Co dzień zadaję sobie pytanie, czy muzyka jest na pewno moim hobby i czy tak naprawdę ją kocham. Trudno jest na nie odpowiedzieć. Muzyk ma wiele obowiązków o czym dowiedzie się w dzisiejszym poście.
Jak wiecie chodzę do szkoły muzycznej już prawie 4 lata. Dziś był wielki dzień, gdyż razem z profesorami i innymi uczniami jeździliśmy po szkolach podstawowych zademonstrować grę na instrumentach i przekonać ich do zapisania się na dany przedmiot. Było to nie lada wyzwanie. Przygotowania nas, uczniów, trwały od kilku tygodni, abyśmy godnie mogli reprezentować naszą szkołę. Odwiedziliśmy ponad 5 szkół. Dzieciaki były zachwycone każdym instrumentem. Ja również grałam na flecie i przyznam szczerze, że wyszło nawet nieźle :)) Na początku trochę się stresowałam, jednak później przestałam się bać. Po zakończeniu wróciliśmy do szkoły muzycznej, skąd pojechaliśmy w stronę swoich domów.
Muszę przyznać, że wyjazd był fantastyczny.
Przepraszam, że posta piszę dopiero o tej godzinie, jednak na wieczór mam inne plany i nie dałabym rady napisać..
Haha xdd drugie zdjęcie :PP
Przepraszam, że są tylko dwa zdjęcia, jednak siostra zabrała aparat do szkoły, dlatego zrobiłam kamerką internetową :]
Z życia wzięte!
czwartek, 18 kwietnia 2013
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Wiele radości, czyli 50-lecie ślubu dziadków.
Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w dużym, rodzinnym święcie jakim było 50-lecie ślubu dziadków.
Przygotowania trwały od dwóch tygodni. Jako, że babcia ma sześcioro dzieci, każdy był na swój sposób zaangażowany. Chociażby ja, prawie najmłodsza z rodziny, a jednak, by uczcić tą ważną rocznicę, starałam się wiele pomóc. Całość wyszła fantastycznie! :) Dziadkowie dostali wspaniały prezent. Było wiele niespodzianek. Byłam mile i pozytywnie zaskoczona. Łzy radości spływały ukradkiem po policzkach babci. Ja również nie ukrywałam mojego wzruszenia.
Jednak wszystko co dobre, zawsze się kończy.. po zakończeniu imprezy wszyscy rozeszli się do swoich domów (oczywiście babcia mogła liczyć na naszą pomoc w sprzątaniu).
Pod wieczór udałam się do mojej najlepszej przyjaciółki na nocowanie. Było świetnie! <3 Nigdy nie bawiłyśmy się tak dobrze :P Nie licząc moich mdłości :D Jednak tego dnia (mam nadzieję) nie zapomnę do końca życia!
Dodam również na koniec kilka zdjęć mojej wczorajszej stylizacji :))
Przygotowania trwały od dwóch tygodni. Jako, że babcia ma sześcioro dzieci, każdy był na swój sposób zaangażowany. Chociażby ja, prawie najmłodsza z rodziny, a jednak, by uczcić tą ważną rocznicę, starałam się wiele pomóc. Całość wyszła fantastycznie! :) Dziadkowie dostali wspaniały prezent. Było wiele niespodzianek. Byłam mile i pozytywnie zaskoczona. Łzy radości spływały ukradkiem po policzkach babci. Ja również nie ukrywałam mojego wzruszenia.
Jednak wszystko co dobre, zawsze się kończy.. po zakończeniu imprezy wszyscy rozeszli się do swoich domów (oczywiście babcia mogła liczyć na naszą pomoc w sprzątaniu).
Pod wieczór udałam się do mojej najlepszej przyjaciółki na nocowanie. Było świetnie! <3 Nigdy nie bawiłyśmy się tak dobrze :P Nie licząc moich mdłości :D Jednak tego dnia (mam nadzieję) nie zapomnę do końca życia!
Dodam również na koniec kilka zdjęć mojej wczorajszej stylizacji :))
Pzepraszam za jakość niektórych zdjęć, jednak nie miałam czasu, aby wszystkie obrobić...
piątek, 12 kwietnia 2013
Mały, wielki dzień!
Przepraszam, że znów zwlekałam z pisaniem postów..
W ostatnim czasie każdy z nas miał czas na refleksje. Przez święta zrozumiałam wiele rzeczy. Doceniłam to, co do tej pory uważałam za niepotrzebne... Myślę, że ten okres dał mi dużo do myślenia. No i może coś nie na temat: starałam się nie objadać święconką, jednak wędliny, jajka i wiele innych smakołyków bardzo mnie kusiło :))
To może tak w skrócie o świętach :P
Przejdźmy do tematu posta.
Wczoraj razem z mamą udałam się do Krakowa w celu złożenia papierów do Gimnazjum Muzycznego. Oczywiście zabrałam torbę, w której znajdował się flet oraz nuty. Na szczęście (ku mojemu zdziwieniu) okazały się one przydatne. Po dojechaniu na miejsce ruszyłyśmy z mamą w kierunku szkoły. Budynek posiada 3 III, do których prowadzą osobne drzwi. Serce waliło mi jak szalone, jednak jak się później okazało, stres nie przeszedł. Następnie skierowano nas w kierunku szkolnego sekretariatu. Miałam szczęscie, gdyż spotkałam tam panią dyrektor, która uczy fletu! Mama poprosiła o jakąś konsultację, dlatego zostałyśmy zaprowadzone do małego pomieszczenia na drugim piętrze. Na początku musiałam zagrać, natomiast później pani profesor tłumaczyła mi istotne rzeczy dotyczące mojej gry. Niestety (być może przez postawę [palce]) zostałam oceniona na ocenę dostateczną. Później poszłyśmy do niewielkiej klasy z czarnym fortepianem, aby skonsultować się z panią profesor od kształcenia słuchu. Szybko zostałam przez nią doceniona, jednak muszę powtórzyć znaczną część materiału do egzaminu. Ucieszyłam się, pomimo tego, że 3 nie jest dobrą oceną :P
W każdym bądź razie jestem zadowolona i nie żałuję dnia spędzonego w Krakowie :)) Przy okazji kupiłam także kilka ciuchów, z którymi już wkrótce zobaczycie stylizacje :))
Gorąco pozdrawiam ;*
W ostatnim czasie każdy z nas miał czas na refleksje. Przez święta zrozumiałam wiele rzeczy. Doceniłam to, co do tej pory uważałam za niepotrzebne... Myślę, że ten okres dał mi dużo do myślenia. No i może coś nie na temat: starałam się nie objadać święconką, jednak wędliny, jajka i wiele innych smakołyków bardzo mnie kusiło :))
To może tak w skrócie o świętach :P
Przejdźmy do tematu posta.
Wczoraj razem z mamą udałam się do Krakowa w celu złożenia papierów do Gimnazjum Muzycznego. Oczywiście zabrałam torbę, w której znajdował się flet oraz nuty. Na szczęście (ku mojemu zdziwieniu) okazały się one przydatne. Po dojechaniu na miejsce ruszyłyśmy z mamą w kierunku szkoły. Budynek posiada 3 III, do których prowadzą osobne drzwi. Serce waliło mi jak szalone, jednak jak się później okazało, stres nie przeszedł. Następnie skierowano nas w kierunku szkolnego sekretariatu. Miałam szczęscie, gdyż spotkałam tam panią dyrektor, która uczy fletu! Mama poprosiła o jakąś konsultację, dlatego zostałyśmy zaprowadzone do małego pomieszczenia na drugim piętrze. Na początku musiałam zagrać, natomiast później pani profesor tłumaczyła mi istotne rzeczy dotyczące mojej gry. Niestety (być może przez postawę [palce]) zostałam oceniona na ocenę dostateczną. Później poszłyśmy do niewielkiej klasy z czarnym fortepianem, aby skonsultować się z panią profesor od kształcenia słuchu. Szybko zostałam przez nią doceniona, jednak muszę powtórzyć znaczną część materiału do egzaminu. Ucieszyłam się, pomimo tego, że 3 nie jest dobrą oceną :P
W każdym bądź razie jestem zadowolona i nie żałuję dnia spędzonego w Krakowie :)) Przy okazji kupiłam także kilka ciuchów, z którymi już wkrótce zobaczycie stylizacje :))
Gorąco pozdrawiam ;*
środa, 27 marca 2013
Post organizacyjny.
Okej. No więc zacznę od tego, że posty zaczną pojawiać się regularnie. W przyszłym tygodniu będę pisała test szóstoklasistów.. orajuśku! Boję się... chociaż znam kilka sposobów, aby się odstresować! :)
• zjedz 3/5 kawałków mlecznej czekolady. Pamiętaj, by była bez nadzienia. Nie gryź :) Pozwól jej samej się roztopić, poczuj jej smak na podniebieniu ;]
• przed ważnym testem/ sprawdzianem musisz zawsze być porządnie wyspany. Pamiętaj jednak, aby Twój sen nie przekraczał 10 godzin!
W sumie jest ich więcej, jednak brak mi czasu na wypisywanie wszystkiego po kolei. Poszukajcie w Internecie, bo to całkiem niezły pomysł! :)
Żegnam się z Wami i załączam zdjęcia :)
• zjedz 3/5 kawałków mlecznej czekolady. Pamiętaj, by była bez nadzienia. Nie gryź :) Pozwól jej samej się roztopić, poczuj jej smak na podniebieniu ;]
• przed ważnym testem/ sprawdzianem musisz zawsze być porządnie wyspany. Pamiętaj jednak, aby Twój sen nie przekraczał 10 godzin!
W sumie jest ich więcej, jednak brak mi czasu na wypisywanie wszystkiego po kolei. Poszukajcie w Internecie, bo to całkiem niezły pomysł! :)
Żegnam się z Wami i załączam zdjęcia :)
Dobranoc :)
czwartek, 11 października 2012
Dzisiejszy dzień minął na luzie :) W szkole idzie mi coraz lepiej, stopnie idą w górę. Jedyne co mnie martwi, to olimpiada z języka polskiego, ponieważ nie jestem do końca przygotowana :( Czas pokaże wyniki. Nie wolno się martwić na zapas. Przed chwilą wróciłam ze szkoły muzycznej. Jest mi trudno... Dziękuję dziewczyny za mierzenie koturn :x To całkowicie poprawiły mój pochmurny nastrój. A jutro znów się spotykamy <3 Rano na 7.30 do szkoły, bo odbędzie się ślubowanie pierwszoklasistów... Ja nie chcę :c

Dziękuję za uwagę :x
Xoxo
Jednak do czegoś się zobowiązałam. A na sam koniec chcę dodać, że miło by mi było, gdybyście dodali się do obserwatorów. Im więcej tym większy banan na mojej twarzy :x
Dodam jakieś tam stare zdjęcie, bo nie miałam czasu jakiegokolwiek zrobić :(
Dziękuję za uwagę :x
Xoxo
Powitanie!
Hej. Jak już chyba wiecie, jestem Karolina i mam 12 lat. Kocham muzykę. Lubię także modę, choć moje stylizacje są proste. Na tym blogu będziecie mogli śledzić moje życie codzienne. Z czasem zorganizuję loterie :)
Zapraszam do czytania i komentowania :x
Zapraszam do czytania i komentowania :x
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





