Przygotowania trwały od dwóch tygodni. Jako, że babcia ma sześcioro dzieci, każdy był na swój sposób zaangażowany. Chociażby ja, prawie najmłodsza z rodziny, a jednak, by uczcić tą ważną rocznicę, starałam się wiele pomóc. Całość wyszła fantastycznie! :) Dziadkowie dostali wspaniały prezent. Było wiele niespodzianek. Byłam mile i pozytywnie zaskoczona. Łzy radości spływały ukradkiem po policzkach babci. Ja również nie ukrywałam mojego wzruszenia.
Jednak wszystko co dobre, zawsze się kończy.. po zakończeniu imprezy wszyscy rozeszli się do swoich domów (oczywiście babcia mogła liczyć na naszą pomoc w sprzątaniu).
Pod wieczór udałam się do mojej najlepszej przyjaciółki na nocowanie. Było świetnie! <3 Nigdy nie bawiłyśmy się tak dobrze :P Nie licząc moich mdłości :D Jednak tego dnia (mam nadzieję) nie zapomnę do końca życia!
Dodam również na koniec kilka zdjęć mojej wczorajszej stylizacji :))
Pzepraszam za jakość niektórych zdjęć, jednak nie miałam czasu, aby wszystkie obrobić...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz